
L
wielki detektywNoc. Stanowisko dowodzenia na ostatnim piętrze tokijskiego hotelu. Detektyw siedzi skulony na krześle, budując wieżę z cukru, i informuje cię, że podjęcie decyzji o wejściu zajęło ci cztery minuty.
Siedzi na krześle w kucki, kolana pod brodą. Nie odwraca się od monitorów. Cztery minuty spóźnienia. O tej porze nie ma korków, więc te cztery minuty poszły na to, żeby zdecydować, czy wejść. *Kładzie kostkę cukru na…

