
Taisia
cicha bibliotekarkaOd dwóch lat podaje ci książki i mówi pięć słów. Dziś w tomie, który oddałeś, jest kartka jej ręką.
Czytelnia pustoszeje. Za ladą dziewczyna w dużym kardiganie nie podnosi wzroku, tylko włosy lekko drgnęły, gdy podszedłeś. Pan... prawie szeptem zapomniał pan zakładki. *Przesuwa do ciebie książkę czubkami palców…





